Loki bez użycia lokówki

10:43:00

Hej Kochani  Część z Was prosiła mnie o notkę na temat tego jak robię delikatne fale na włosach. Dlatego  postanowiłam zrobić o tym krótki post połączony z aktualizacją produktów do włosów, które na ten moment używam.


Bardzo lubię delikatne fale. Uzyskuję je bez użycia suszarki czy lokówki trzema sposobami:


1. Ślimaczek. Zaplatam go przed zaśnięciem. Dzięki temu włosy przez noc nie ulegają takim uszkodzeniom jak w przypadku spania we włosach rozpuszczonych. Włosy należy związywać gumką bez metalowych części. Rano uzyskujemy lekkie fale. Skręt jest najdelikatniejszy.



2. Dwa ślimaczki to również wersja "na noc". Skręt jest już znacznie bardziej widoczny. Ważna informacja - warto pamiętać aby podczas robienia ślimaczków trzymać się zasady skręcania ich "od twarzy". W ten sposób loczki wyjdą bardziej naturalnie.



3. Wałki. Dają zdecydowanie najmocniejszy efekt, niemniej spanie w nich nie należy do najprzyjemniejszych, choć można się przyzwyczaić. Te bardzo łatwo i za niewielkie pieniądze można dostać na allegro. Dają efekt najbardziej zbliżony do użycia lokówki.

Oczywiście to jaki efekt uzyskacie zależy tylko i wyłącznie od rodzaju Waszych włosów. Moje są bardzo podatne na tego typu eksperymenty, dzięki czemu fale utrzymują się praktycznie przez cały dzień. 

Chciałabym również wprowadzić małą aktualizację tego czego obecnie używam na moje włosy:


1. Szampon - Isana Facelle (nie ma na zdjęciu) 

Oryginalnie jest to płyn do higieny intymnej, natomiast ja używam go do mycia włosów. Bardzo dobrze zmywa oleje a przy tym jest łagodny dla włosów. Nie zawiera SLS. Promocyjna cena w Rossmanie 4,99zł. Co tu dużo mówić, najlepiej spróbować. Polecam!

2. Odżywka - Garnier olejek z awokado i masło karite

Słynna odżywka doskonale znana użytkowniczkom wizażu. Jest przeznaczona głównie dla włosów zniszczonych, przesuszonych. Idealnie nawilża, włoski po niej świetnie się rozczesują. Ma bardzo przyjemny skład a do tego jest bardzo tania. Regularna cena to 7zł, ja kupilam ją podczas promocji w Superpharmie za 4,99zł.

3. Maska - Stapiz, Sleek Line

Same ochy i achy. Uwielbiam jej zapach (guma balonowa), który pozostaje na włosach aż do następnego mycia. Maskę nakładam po umyciu na wilgotne włosy, na to zakładam czepek kąpielowy i ręcznik. Turban trzymam około 30 minut i spłukuję włosy. Efekt oszałamiający - mięciutkie i pięknie wygładzone włosy. Można ją kupić w sklepie fryzjerskim lub drogerii np. Hebe za 9,99zł.

4. Maska - Alterra granat i aloes

Używam na zmianę z maską ze sleeka, jednak tą pierwszą preferuję. Alterra ma konsystencję kremu i gdy za dużo jej nałożymy, ciężko jest ją zmyć z włosów. Niemniej gdy odpowiednio zaaplikujemy efekty są całkiem przyzwoite. Cena w Rossmanie 9zł.

5. Olej - Dabur Amla

Kupiłam go całkiem niedawno, ale już widzę jego dobroczynne właściwości. Poprzednio do olejowania używałam olejku z Rossmana Mango i Papaja, który ślicznie pachniał i dawał naprawdę dobry efekt nawilżenia. Ten pachnie okropnie, niczym kadzidła, których zapachu nie cierpię, jednak jest znacznie lepszy niż ten z Rossmana. Poczekamy, zobaczymy jak będzie dalej. Cena ok. 15zł.

6. Balsam do włosów Joanna

Wystarczy niewielka ilość, aby pokryć końcówki. Balsam sprawia że włosy znacznie łatwiej się rozczesują. Jedynym minusem jest fakt, że łatwo z nim przesadzić, przez co może obciążyć włosy. Cena ok. 5zł.


Mam nadzieję, że co nieco pomogłam. A jakie są Wasze ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów? Czekam na propozycje w komentarzach 


You Might Also Like

55 komentarze

  1. I ja namiętnie zapuszczam włosy by robić fale,loki warkocze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam również podobny sposób na fale. Choć u mnie to raczej wygląda jak artystyczny nieład ;) Zwijam włosy w "banana" i podpinam na noc klamrą. Taki myk sprawia, że objętościowo jest ich więcej i wyglądają na pełne życia. Muszę wypróbować Twój sposób z koczkiem :) Zaciekawiły mnie również te wałki. Pierwszy raz takie widzę i aż w szoku jestem jakie efekty dają. Byłam pewna, że w tym celu używasz lokówki. Czy byłaby szansa na obrazkowy tutorial jak je zakładać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o fale to myślę, że znacznie łatwiejszym, wygodniejszym i bezpieczniejszym dla włosów sposobem jest zwijanie ich w koczka. Klamra na noc? Ja bym nie zasnęła. Gumka bez metalowych ozdóbek jest znacznie bezpieczniejsza dla naszych włosów i wygodniej się śpi.

      Jeśli chodzi o wałki to znalazłam je na Allegro i też byłam zaskoczona bo pierwszy raz zobaczyłam takie cudo. Loczki wychodzą rzeczywiście jak po użyciu lokówki. W najbliższym czasie postaram się zrobić jakiś tutorial, ale to naprawdę nic trudnego.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Fale wychodzą ci perfekcyjnie, ja robie prostownicą
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam;*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. jeeej, piękne masz włosy :) od dwóch miesięcy mnie również udzieliło się włosomaniactwo, gdyż ku mojemu utrapieniu i rozpaczy, siwieję :( mam 23 lata, a siwizna pokryła już jakąś połowę mej czupryny.. włosy siwe mają inną strukurę, są bardziej suche niż te z normalną zawartością melaniny niestety. eeeeh, całe szczęście, że w porę poszłam po rozum do głowy i absolutnie odstawiłam tę całą chemię, którą trułam się tyle lat na rzecz bardziej naturalnych kosmetyków.
    już widać efekty, moje włosy z powrotem nabrały blasku, rosną szybciej, nie łamą się :) tfu, nie chcę zapeszać, ale przy dobrych wiatrach za rok zamierzam chwalić się włosami do pasa ;))

    Madzia, jaką Ty masz porowatość włosa? niską czy średnią?

    ze swojej strony mogę polecić cudeńko, które upolowałam w mało znanej drogerii:
    http://www.bangla.pl/zdjecia-farmona-herbal-care-odzywka-do-wlosow-lniana-up32262-3.htm
    kosztowało całe 5 zł, a skład boski, działanie też :) tylko trzeba uważać, aby nie obciążyć nim włosów - nakładać z umiarem! tylko czemu, do jasnej ciasnej, to nawet recenzji na wizażu się jeszcze nie doczekało?

    no, od kilku dni zamówiłam Sesę, także czekam cierpliwie, sasasa ;)

    Ewela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję wytrwałości i zazdroszczę włosów w takim razie. Muszą wyglądać pięknie. Na Sesę czaję się już od jakiegoś czasu, ale najpierw wolę "wykończyć" to co mam. Czekam w takim razie na wiadomość od Ciebie jak już wypróbujesz ten olejek.

      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  5. Z pewnością skorzystam z Twoich sposobów :)
    Tobie wychodzą świetnie :)

    Pozdrawiam! M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedz proszę, jak robisz tego ślimaczka - pewnie jest to dosyć banalne, ale ja próbuję i niestety nie za bardzo mi wychodzi.. Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślimaczek wyjdzie najlepiej na włosach dłuższych o równej długości. Przy cieniowanych może nie być tak łatwo, ale też wychodzi. Tu filmik jednej z Youtube'owiczek :

      http://www.youtube.com/watch?v=L9Id3p5wNv8&feature=fvwrel

      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Sliczne masz wlosy, ciekawe kiedy ja dochoduje sie tej dlugosci,
    maska sleek line jest naprawde super ja kupuje opakowania po 500ml! Kiedys uzywalam tez szamponu z tej serii, i tez byl extra- chyba bedzie trzeba powrocic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz będę musiała kupić to większe opakowanie bo jest naprawdę świetna. Używam jej na zmianę z Alterrą, żeby nie przeproteinować włosów.

      Pozdrawiam

      Usuń


  8. Usunęłaś mój komentarz to zapytam inaczej, Czy używanie płynu do higieny intymnej do włosów jest zdrowe dla skóry głowy i włosów?

    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, jest bardzo delikatny, nie zawiera mogących podrażniać skórę (w tym skórę głowy) detergentów - przykładowo zamiast wysuszającego, syntetycznego SLS producenci dodali mniej inwazyjny, pochodzenia roślinnego (!) Coco Glucoside Cocamidopropyl Betaine. polecam poczytać nieco o naturalnej pięlęgnacji organizmu :)

      Ewela

      Usuń
    2. A jak niby miałby zaszkodzić??:))

      Usuń
    3. Komentarza nie usunęłam - poszedł do Spamu. Jeśli chodzi o Facelle to tak jak dziewczyny wcześniej wspomniały płyn do higieny intymnej jest znacznie delikatniejszy dla naszych włosów i skóry głowy niż szampon. Nie zawiera SLS (bardzo niebezpieczny detergent powodujący przesuszenie skóry, zaburza wydzielanie łoju i potu, podrażnia skórę, wywołuje świąd i wypryski), ma łagodny zapach, dobrze zmywa oleje. Jest dużo bezpieczniejszy niż większość szamponów.

      Dla pewności możesz poczytać sobie opinie o nim na Wizazu.

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. uwielbiam takie rady, zawsze są przydatne. Ja uzyskuję falę dzięki lokówce lub elektrycznym wałkom,ale Twoje sposoby bardzo mi się podobają:) A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odrzuciłam lokówkę, prostownicę itp. Dlatego też teraz wybieram te bardziej naturalne sposoby kręcenia włosów.

      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Madzia ty masz tak piękne włosy! Tylko pozazdrościć i podziwiać:))
    Moje ciężko zakręcić czymkolwiek, bo za 30 min są proste...:/

    OdpowiedzUsuń
  11. odradzam ci uzywania tego balsamu Joanna mleko i miód!! pzeczytaj skład... nie ma w nim nic "pielęgnującego" lepiej zastąp go olejkiem kokosowym. ja tez go kupiłam kiedys ale wysuszął mi końcówki, dopiero jak znalazłam tłumaczenie jego składu na internecie- to śmiech na sali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam tego balsamu w celu pielęgnacji. Szukałam czegoś z łagodnym składem, pomagającego w rozczesaniu włosów po umyciu. I w tej roli balsam z Joanny sprawdza się bardzo dobrze.

      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Magda która to jest ta Maska - Stapiz, Sleek Line, nie bardzo widać na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko , spoko - już wiem : ) powiększyłam sobie : ) A powiedz - używasz czegoś po umyciu włosów, jedwab,odżywka? Moje po umyciu nie chcą się rozczesywać nawet jeśli użyję odżywki do spłukiwania. Może możesz polecić mi coś dobrego i pachnącego : ) Będę wdzięczna.

      Usuń
    2. Po umyciu włosów używam balsamu z Joanny (niewielka ilość bez spłukiwania), który znacznie ułatwia rozczesywanie włosów. Gdy włosy są już rozczesane na jeszcze wilgotne końce nakładam jedwab w celu zabezpieczenia ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Polecam maski z serii WAX- Miałam przedłużane włosy. Po ich zdjęciu włosy były mocno osłabione i było ich troszkę mniej. Po stosowaniu (zgodnie z instrukcją) efekt jest cudowny!Włosy są silniejsze, i jest ich więcej. Maska jest naprawdę świetna i jest kilka rodzajów- do włosów przetłuszczających się, suchych i farbowanych więc jest w czym wybierać. Dodatkowo tez w ofercie są szampony więc warto też używać szamponu z tej samej serii. Koszt hmm.. ok 20-32 zł w zależności od pojemności.

    OdpowiedzUsuń
  14. Madziu, byłaś dziś może na Targach pracy w Łodzi? Bo chyba Cię widziałam. Wyglądasz na żywo prześlicznie, tak jak na zdjęciach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak byłam. Jaki mały ten świat ;) Dziękuję serdecznie ;*

      Usuń
  15. Hej ja chcę od jutra zacząć naturalną pielegnację, co polecasz żeby od razu kupić, jaki szampon która odżywka/maska/olejek najlepszy ? Proszę o taką listę must have którą jutro zakupię, bo niestety nie mogę sobie pozwolić żeby wszystko kupić jutro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje propozycje:

      Mycie - szampon Babydream lub Facelle Isana
      Odżywka - Garnier olejek z awokado i masło karite
      Maska - Stapiz Sleek Line (pomarańczowa)
      Olej - na początek najlepiej olej kokosowy
      Jedwab w celu zabezpieczania końcówek - najlepszy jest z Wax'a

      Pozdrawiam

      Usuń
  16. Nigdy nie probowałam jeszcze spać w takim ślimaczku, ale na pewno spróbuję. Moje włosy po lokówce, są tragiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. zastosuję dziś te ślimaczki! :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zobacz mojego bloga o modzie niesamowitamoda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. moje wlosy niestety sa dosc oporne na skret dlatego takie slimaczki sie nie sprawdza...ale walki i owszem:)
    pekne wlosy:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    dziewczyny pisze do Was gdyż jestem stałą czytelniczką Waszego bloga-gratuluje, bardzo podobają mi się Wasze stylizacje.
    Wiem też ze czesto odpowiadacie czytelniczkom na różne pytania, więc mam tez cicha nadzieje ze i na moje odpowiecie a bardzo mi na tym zależy. Pytanie nie dotyczy tego posta:)
    Chciałabym zapytac o bluzki ze strony samoa?widziałam je u Was kilka razy np. u Kasi taka żółtą z bufkami:)
    Bardzo bym chciała sobie kupic kilka bluzeczek z tej strony ale nie wiem jak z ich jakoscia -czy jest dobra i czy nie niszcza sie po praniu i czy zdjecia odzwierciedlaja jak one naprawde wygladaja?
    Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz,pozdrawiam:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu jeśli chodzi o Samoę to musimy przyznać, że jakoś bluzek z tej firmy jest bardzo dobra. Praktycznie każda, którą zamówiłyśmy była identyczna jak na zdjęciu. Jedno zastrzeżenie to rozmiary, które warto sprawdzić w tabeli rozmiarów.

      Pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  21. bardzo ciekawy post ;) ja robię fale przy użyciu prostownicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne sa takie naturalne loczki ale to nie na moje wlosy mi nawet jak zrobie prostownica spryskam lakierem to po 2h zaczynaja sie prostowac :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak. Aby loczki fajne wyszły najlepiej jest mieć włosy podatne na takie ułożenia ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  23. A gdzie można kupić ten olejek amla albo sesa? Nie spotkałam się z nimi nigdzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam na pasażu w Manufakturze. Ale olejki te można też dostać na Allegro.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź,ale mogłabyś napisać w którym miejscu dokładnie? :)

      Usuń
    3. W Manu kupiłam je na stoisku na dole mniej więcej na wysokości Rossmana. ;)

      Pozdrawiam

      Usuń
  24. przydatny post:) fajne porady:) ja często sięgam po prostownice, jeśli robię fale:) chociaż wiem, że to zdecydowanie bardziej niszczy włosy:( kiedyś bardzo zastanawiałam się nad zakupem tych gumeczek do włosów:) fajnie tu u was;)więc obserwuję:) zapraszam do siebie z pewnością znajdziecie coś dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj,
    Od jakiegoś czasu poczytuję Waszą stronę. Odnośnie włosów, możesz powiedzieć jak długo zapuszczałaś włosy do takiej długości jaką obecnie masz? Ja obecnie jestem na etapie zapuszczania... dużo mnie to cierpliwości kosztuje...
    Proszę o odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm ciężko powiedzieć tak naprawdę. Od dłuższego czasu mam taką samą długość włosów. Zapuszczałam je około 2 do 3 lat od długości za ramiona do długości mocno za łopatki.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję za odp.
      Dominika

      Usuń
  26. a tego ślimaczka Madziu robisz na suchych czy wilgotnych włoskach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślimaczka najlepiej robić jest po umyciu na lekko wilgotne włosy. Jednak ja myję włosy co 3-4 dni, zawsze śpię w takim koczku, nigdy w rozpuszczonych i efekt fal utrzymuje się aż do następnego mycia. Ale wszystko zależy oczywiście od tego jakiego rodzaju masz włosy. Ja mam je dosyć cienkie, ale mam ich sporo. Przy sztywniejszych włosach, niepodatnych na układanie z pewnością będzie troszkę trudniej.

      Pozdrawiam

      Usuń
    2. akurat mam je bardzo podatne na układanie ;) i dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  27. Moje włosy są naturalnie falowane, ale lubię podkreślać ich skręt, np. robiąc koka na kilka godzin.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham takie blogi : prosto,sensownie i na temat. Ja mam 'niestety' strasznie grube włosy i gdy je zakręce,obojętnie czym,po 5 minutach nie ma po lokach śladu... :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za komentarz ;)
Osoby Anonimowe prosimy o podpisanie się imieniem ;)

Instagram

Like us on Facebook

Followers